Symptomatologia dysleksji rozwojowej
Autor: Natalia Czaja (Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, doktorantka realizująca komponent dydaktyczny Instytutu Badań Edukacyjnych)

Samo rozpoznanie charakterystycznych objawów ,,dziecka ryzyka dysleksji”[1] jest dopiero pierwszym krokiem do walki z tym zaburzeniem. Stwierdzenie dysleksji rozwojowej wymaga wielospecjalistycznej diagnozy polegającej na szeregu badań dotyczących tego problemu.

Są to m.in. badania diagnostyczne (psychologiczne i pedagogiczne). Służą one postawieniu wstępnej diagnozy dysleksji rozwojowej w ośrodkach poradni psychologiczno-pedagogicznej przez psychologa, pedagoga i logopedę oraz pomagają ustalić, które funkcje rozwijają się u dyslektyka prawidłowo, a które nie. Wskazują również ogólny poziom funkcjonowania intelektualnego (bada się tu oprócz spostrzegania wzrokowo-słuchowego, motoryki ciała, pamięci, koncentracji uwagi, również i funkcje językowe). W badaniach tych analizuje się błędy pod względem jakościowym. Na tym etapie ustala się również stopień opanowania programu nauczania oraz wpływ zaniedbań edukacyjnych i środowiskowych na umiejętności dziecka dyslektycznego.

Dysleksję rozwojową stwierdza się tylko i wyłącznie gdy:
  • rozwój umysłowy dziecka jest prawidłowy (narządy zmysłów funkcjonują w normie);
  • inteligencja jest co najmniej na poziomie przeciętnym;
  • występuje jakiekolwiek opóźnienie w rozwoju funkcji (głównie: słuchowo-językowych, wzrokowo-przestrzennych, ruchowych itd.), które jest podstawą do wykształcenia się umiejętności czytania i pisania;
  • objawy trudności w czytaniu i pisaniu przejawiają się już od najmłodszych lat nauki szkolnej, a wraz z nią nasilają się, stając się długotrwałym defektem.
Wspomniana już wcześniej ważna kwestia wstępnej diagnozy tego typu zaburzeń, jest bardzo istotna w całościowej terapii dziecka. Dzięki niej można w miarę szybko zareagować oraz zacząć stosować w kierunku ucznia dyslektycznego doraźną pomoc, minimalizując tym samym pogłębianie się zaistniałych trudności. Znajomość przyczyn i pierwszych objawów dysleksji rozwojowej pozwala skutecznie radzić sobie z tym problemem. Każde dziecko jest inne, w związku z czym nie można generalizować wszystkich przypadków. Do każdego należy podejść indywidualnie. Mając do czynienia z dyslektycznym dzieckiem można rozpoznać szereg nieprawidłowości, które mogą dotyczyć wielu sfer.[2]

1) Zaburzenia funkcji wzrokowych, a co za tym idzie również uwagi, spostrzegania wzrokowego i pamięci wzrokowej, powodują problemy z analizą i syntezą wzrokową, a to z kolei utrudnia, a czasem nawet uniemożliwia porównywanie prostych i złożonych struktur graficznych przez uczniów w trakcie ich czytania czy pisania. Głównym problemem tu występującym jest fakt nieumiejętnego różnicowania struktur znaków graficznych. Litery są bowiem tworami o kształcie dość abstrakcyjnym dla dzieci, które po raz pierwszy je poznają i mają z nimi styczność. Nie mogą one więc pomóc sobie – w trakcie ich nauki – jakimiś dodatkowymi skojarzeniami, co rzutuje negatywnie na efekt, a raczej na jego brak, już przy pierwszych podejmowanych przez nich próbach opanowania tego materiału. Tak więc dzieci dyslektyczne, które wykazują zaburzenia funkcji wzrokowych, nie potrafią zapamiętać liter oraz ich kształtu, a także nie są w stanie prawidłowo odróżnić ich od siebie. Jest to przyczyna nagminnego mylenia znaków podobnych do siebie pod względem kształtu np.: t – l – ł; m – n; a – o. Takim dzieciom trudność również sprawia zapamiętanie kształtu liter rzadziej występujących np.: f, h, ł. Ponadto, dyslektycy z tego typu deficytem opuszczają znaki diakrytyczne przy ą, ę. O wiele lepiej piszą dyktanda ze słuchu, niż przepisują teksty, ponieważ trudności sprawia im odwzorowywanie kształtu. Przeważnie również ich rysunki są nieestetycznie wykonane. Jeśli chodzi o błędy ortograficzne, zdarzają się one u takich dzieci niejednokrotnie, ponieważ osoby te mają ogromne trudności z utrwaleniem poprawnej pisowni wyrazów zawierających pewną trudność ortograficzną np.: u – ó; rz – ż; ch – h itd. Jeśli chodzi o proces czytania, ten również przysparza niemałych problemów już od początku jego nauki. Dyslektycy o zaburzonej funkcji wzrokowej czytają wyrazy na zasadzie skojarzenia pierwszych liter z resztą struktury wyrazowej, czego efektem są często mierne wyniki spowodowane niezrozumieniem treści tekstu. Proces dekodowania nie może tu być płynnie opanowany, ponieważ brak rozpoznawania liter uniemożliwia prawidłowe głoskowanie. Jest to przyczyną wydłużania procesu dokonywania syntezy, a w rezultacie odczytania nieprawidłowo wyrazu. Czasami do tego dochodzi również problem z przestawianiem kolejności liter w odczytywanym słowie (zła segmentacja wizualna), efektem czego jest całkowicie niezrozumiały dla czytającego twór wyrazowy.

2) Deficyty w rozwoju funkcji słuchowo-językowych (zaburzenia uwagi, pamięci oraz percepcji słuchowej). Dziecko ucząc się czytać i pisać musi nie tylko prawidłowo różnicować litery jako znaki graficzne, ale rozumieć ich znaczenie jako symboli. Pisząc ze słuchu musi z całości usłyszanego słowa wyodrębnić poszczególne dźwięki i nadać im odpowiedni znak graficzny – przekłada w tym wypadku słowa na znaki graficzne, co jest możliwe po dokonaniu analizy słuchowej słowa. Przy czytaniu natomiast musi rozpoznać każdy z dźwięków i scalić je w wyraz. Przekłada tutaj znaki graficzne na odpowiadające im dźwięki mowy, a następnie dokonuje syntezy słuchowej.[3] Widzimy zatem, jak ważną rolę pełni percepcja słuchowa, a z nią analiza i synteza słuchowa. Jest ona niezbędnym czynnikiem przy nauce czytania i pisania. Zaburzenie związane właśnie z tą funkcją, powoduje utrudnienie różnicowania usłyszanych dźwięków, czego efektem jest napisanie przez dziecko z tym rodzajem zaburzenia, całkowicie odmiennego wyrazu, niż ten zasłyszany. Do typowych trudności związanych z tym deficytem zaliczyć można jeszcze: mylenie liter podobnych do siebie pod względem dźwiękowym (np.: s – c – z – sz – cz – rz); opuszczanie samogłosek i spółgłosek występujących w wyrazach, a czasem nawet całych słów występujących w dyktandzie; mylenie kolejności liter w słowach; nie wymawianie końcówek w wygłosie wyrazów; pismo fonetyczne; częste ubezdźwięcznianie; naddawanie niepotrzebnych liter w strukturze wyrazowej; przekręcanie wyrazów podczas pisania; nieumiejętność wydzielania głosek i sylab ze słów.

3) Nieprawidłowości w rozwoju funkcji ruchowych (tu: zaburzona zwłaszcza motoryka rąk). Obniżona sprawność manualna ma ogromny wpływ na niski poziom graficzny pisma oraz na wolne tempo pisania. Przyczyny tego faktu upatrywać można w nieprawidłowej koordynacji poszczególnych mięśni rąk, co z kolei powoduje łatwe męczenie się tej kończyny. Z tego też powodu, dziecko z tym zaburzeniem posiada bardzo małą precyzję ruchów ręki, a tym samym i niewielką płynność oraz jej sprawność. Rzutuje to negatywnie na estetykę i czytelność zapisu tekstu. Litery są mało kształtne, nierówne, brzydkie. Pismo wychodzi poza liniaturę zapisu; znaki graficzne i słowa zachodzą na siebie, ponieważ dziecko pisząc – nie odrywa ręki; ponadto, litery mają niejednakową wielkość i nachylenie względem siebie. Ogólnie takie pismo ma charakter niezwykle chaotycznego, zniekształconego i niewyraźnego zapisu. Często przypomina litery drukowane, a nie pisane odręcznie (brak połączeń międzyliterowych). Nierzadko jest tak, że nie może go odczytać nauczyciel, rodzic, ale również i autor napisanego tekstu. Brzydkie pismo może być spowodowane również przeżywaną przez dziecko presją szybkiego i sprawnego pisania w szkole. Każda sytuacja konfliktowa, napięcie emocjonalne, strach przed klasówką – pogarszają u tych dzieci poziom pisma. Jest im wówczas bardzo trudno myśleć o tym, co piszą i jak piszą.[4]

4) Zakłócenia procesu lateralizacji[5] takie jak: oburęczność lub leworęczność, zamiast oczekiwanej i pożądanej praworęczności; dwuoczność – czyli brak dominacji jednego oka nad drugim; skrzyżowana lateralizacja, np.: praworęczność i lewooczność. Te zaburzenia nie zawsze powodują trudności, ale nierzadko również towarzyszą innym zakłóceniom u dyslektycznych dzieci. Mimo to, należy jak najwcześniej rozpocząć ćwiczenia mające na celu naukę właściwego ustawienia ręki gotowej do pisania.
Ręka, mając ograniczoną swobodę ruchów, męczy się, co nie pozostaje bez wpływu na stan techniczny pisma. Wraz ze złym ustawieniem ręki nieprawidłowe jest położenie długopisu. Dzieci leworęczne trzymają zwykle długopis zbyt kurczowo, co powoduje nadmierne napięcie mięśni. Dzieci te więc, powinny dłużej pisać ołówkiem.[6]

5) Zaburzenia orientacji przestrzennej dotyczą aspektu kierunkowego, to znaczy utrudniają rozpoznawanie kierunków w przestrzeni, w której znajduje się dyslektyk. Zachwiana jest tu również orientacja dotycząca stron własnego ciała – tak jak lewa, prawa strona. Uczniowie z tego rodzaju zaburzeniem dość często mylą litery, które odznaczają się podobnym kształtem, ale które są inaczej położone przestrzennie np.: p-, b-, d-, g-. Tacy uczniowie piszą więc litery z charakterystycznym dla tego deficytu efektem lustrzanym. Zdarza się również spotkać dyslektyków piszących od prawej do lewej strony.
Jak wynika z powyższych ustaleń, wielość zaburzeń składających się na dysleksję rozwojową świadczy o różnorodności i niejednolitym charakterze tego zjawiska. Istnieje wiele opinii badaczy zajmujących się problemem dysleksji rozwojowej co do optymalnego wieku dziecka, w którym możemy stwierdzić obecność tego zaburzenia. Według nich: […] dysleksję można w przekonujący sposób zdiagnozować dopiero u dzieci w wieku co najmniej 6-7 lat. Czasem rozpoznanie tego schorzenia następuje dopiero w liceum, a nawet na studiach. Jednak coraz częściej zwraca się uwagę na potrzebę wczesnego wykrywania dysleksji, aby zwiększyć szanse skutecznej interwencji.[7]

W związku z powyższym, przyjrzyjmy się zatem liście objawów i zachowań, na które powinien zwrócić uwagę rodzic i nauczyciel już od najwcześniejszych lat nauki szkolnej dziecka. Czasem są to również inne obszary aktywności niż uczenie się, dotyczące wielu sfer rozwojowych:[8]
  • Częste zapominalstwo o różnych rzeczach (słaba pamięć, gubienie przedmiotów);
  • Problemy z mową i umiejętnością wysławiania się, a także z płynnym wypowiadaniem się na rozmaite tematy;
  • Długo utrzymujące się tzw. neologizmy dziecięce oraz agramatyzmy;
  • Nieprawidłowa pisownia, liczne błędy np.: ortograficzne, gramatyczne lub odwrotne zapisywanie liter (tzw. lustrzane odbicia);
  • Problemy z zapamiętaniem liter alfabetu i kolejności ich występowania;
  • Kłopoty z koordynacją ruchową;
  • Mała sprawność manualna (problemy z czynnościami wymagającymi zdolności manualnych, np. z zawiązywaniem butów, kolorowaniem obrazków);
  • Niechęć do skupiania się przez dłuższy czas na jednej czynności – brak koncentracji;
  • Mylenie podobnie brzmiących słów;
  • Niechętne uczęszczanie do szkoły;
  • Oznaki złego samopoczucia i frustracji w środowisku szkolnym;
  • Niechęć do czytania i jego słaba płynność (mylenie słów, zastępowanie ich innymi, podobnie brzmiącymi lub wyglądającymi, brak zrozumienia przeczytanego tekstu);
  • Problemy z nauką słów, liter, dźwięków, przestawianie ich w wyrazach;
  • Kłopoty z zapisywaniem liter i przepisywaniem tekstów;
  • Kłopoty z sylabizowaniem, np. nowych, trudnych słów;
  • Problemy z zachowaniem;
  • Nikła ogólna wiedza i zdolności intelektualne;
  • Dość długi czas nauki – kłopoty z koncentracją.
Powyższe objawy dotyczą tylko i wyłącznie dzieci uczących się lub zaczynających się uczyć. Istnieje jednak w literaturze przedmiotu szereg cech wskazujących na symptomatologię dysleksji na różnych etapach rozwoju człowieka, bowiem zmienia się ona wraz z wiekiem, jest zjawiskiem dość dynamicznym.[9]

Wymienione symptomy dysleksji rozwojowej powinny stać się sygnałem dla opiekunów – edukatorów dzieci, u których one się pojawiają. Istotne jest zatem jak najwcześniejsze ich wykrycie i prawidłowa reakcja rodziców oraz nauczycieli, którzy nie powinni zostać obojętni wobec pojawiającego się problemu. Jednak postawienie ostatecznej diagnozy, sugerując się tylko i wyłącznie aktualnie występującymi objawami u dziecka, nierzadko kończy się fiaskiem. Warto więc przyjrzeć się całej karierze szkolnej dziecka, a także prześledzić jego rozwój intelektualny już od najmłodszych lat.
 
 


[1] ,,Dziecko ryzyka dysleksji” – termin ten odnosi się do młodszych dzieci wykazujących pierwsze trudności w nauce, które mogą, ale nie muszą warunkować pojawienia się dysleksji rozwojowej. Zob. M. Bogdanowicz, Ryzyko dysleksji. Problem i diagnozowanie, Gdańsk 2002, s. 43.
[2] Zob. M. Bogdanowicz, Specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu – dysleksja rozwojowa, [w:] Logopedia. Pytania i Odpowiedzi, red. T. Gałkowski i G. Jastrzębowska, Opole 1999, s. 838-839.
[3] Zob. B. Sawa, Jeżeli dziecko źle czyta i pisze…, Warszawa 1975, s. 60.
[4] Taż, s. 62.
[5] Lateralizacja – przewaga sprawności jednej połowy ciała nad drugą. Zob. W. Okoń, Lateralizacja, [w:] tenże, Słownik pedagogiczny, Warszawa 1981, s. 155.
[6] B. Sawa, dz. cyt., s. 59.
[7] G. Reid, J. Wearmouth, Dysleksja. Teoria i praktyka, przeł. H. Kostyło i P. Kostyło, Warszawa 2005,
s. 21.
[8] Zob. tamże, s. 22-24.
[9] Por. tamże.